Rok z metalami ciężkimi

W grudniu ubiegłego roku zainteresowałem się tematem zatrucia metalami ciężkimi. Nie spodziewałem się, że poświęcę mu cały rok, podobnie jak nie spodziewałem się, że badania wykaże iż jestem nimi zatruty…

Postanowiłem, że spróbuję się podzielić się choćby ułamkiem tego, czego się dowiedziałem. A więc w dniu dzisiejszym publikuję pierwszy artykuł z całego cyklu poświęconego protokołowi Cutlera, który zacząłem opisywać już kilka miesięcy temu. Jest to protokół, który pozwala skutecznie i bezpiecznie  oczyścić organizm z metali cieżkich. Link do niego znajdziesz na końcu tego wpisu. Potrzebowałem kilku miesięcy, aby upewnić się, że informacje, które w nich zawarłem są zgodne z EBM (evidence based medicine), czyli medycyną opartą na faktach. Jak się okazało podczas moich rocznych poszukiwań, wiele informacji na temat chelatacji w internecie nie ma zbyt wiele wspólnego z faktami. Początkowo moje plany opisania tematu były bardziej ambitne, jednak w trakcie pisania okazało się, że musiałbym poświęcić kolejnych kilka miesięcy codziennej 8-mio godzinnej pracy, aby zrobić to tak jak bym chciał. Natomiast zdaję sobie sprawę, że większość osób przeczyta tylko te najbardziej interesujące ich informacje. Temat jest napraaawdę ogromny. Ze względu na jego złożoność najlepszą formą tak dużego opisu zagadnienia byłaby książka, ale bardzo mi zależało, aby informacje te były dostępne przede wszystkim za darmo. W związku z tym ograniczyłem się do podstawowego opisu, który w zupełności wystarczy i umożliwia samodzielną oraz bezpieczną chelatacje.

Przez ten rok prowadziłem również grupę poświęconą chelatacji protokołem Cutlera, gdzie uczyłem się, doradzałem i pomagałem w interpretacji wyników analizy pierwiastkowej włosów. I przez cały ten rok pojawił się tam tylko 2, słownie dwa wyniki bliźniąt (nie licząc tego wczorajszego, z tym będą 3 :-)), które nie były zatrute metalami ciężkimi. Zdecydowana większość to… Małe, zaledwie kilku letnie lub nawet kilku miesięczne dzieci. Problem zatrucia metalami ciężkimi wbrew pozorom jest ogromny. Jak się okazało, ja również jestem nimi zatruty, a jednak mimo to podczas ponad 7 lat tułaczki po lekarzach, specjalistach i pobytach w szpitalach żaden lekarz nawet nie wspomniał o takiej możliwości. Z perspektywy tego co przeszedłem i tego co przechodzą ludzie, którzy do mnie napisali, uważam, że temat zatrucia metalami ciężkimi jest kompletnie lekceważony i niedoceniany, a lekarze w zdecydowanej większości nie posiadają nawet minimum wiedzy na ten temat. I w żadnym razie moim celem nie jest tu wytykanie niewiedzy lekarzom, absolutnie nie. Ja stoję za prawdziwymi lekarzami całym sercem. Problem jest w przemyśle, który za nic ma sobie nasze zdrowie. Bo te metale ciężkie u dzieci, ta rtęć i aluminium, których najwięcej jest w organizmach dzieci to skąd się bierze? Skąd się bierze rtęci i aluminium w organizmach tak dużej liczby zaledwie kilkumiesięcznych dzieci? Podejrzewam, że przede wszystkim ze szczepionek… Dziecko zanim ukończy pierwszy rok życia jest szczepione kilkanaście razy, a szczepionki niestety zawierają rtęć i aluminium. Nigdy głośno nie mówiłem o szczepieniach, ale gdy usłyszy się tyle historii rodziców, których dzieci zmieniły się po szczepieniu, nie sposób pozostać obojętnym.

Część osób, które do mnie napisały, postanowiły spróbować chelatacji u siebie lub członka rodziny. I gdy mimo dzielących mnie setek, a nawet tysięcy kilometrów ktoś opowiada mi o tym, jak jego dziecko znów zaczęło nawiązywać kontakt wzrokowy czy samodzielnie bawić się to ja również czuję tą niezmierzoną radość i szczęście. Gdy ktoś kto przez lata przyjmował leki antydepresyjne i pogrążony był w bezradności i beznadziei znów zaczyna jasno myśleć, czytać, cieszyć się z małych rzeczy i odzyskuje wiarę w to, że może jednak da się z tego wyjść. Tego nie da się opisać słowami. To są małe, a za razem przeogromne zmiany. To są momenty, w których chcesz, aby wiedza ta dotarła do każdego, komu może się przydać. Jednak zmiany te wymagają czasu. Chelatacja protokołem Cutlera to długotrwały proces, podobnie zresztą jak proces leczenia sam w sobie. Nie da się wyleczyć w miesiąc czy dwa jeśli chorowałeś przez lata. Prawdziwym leczeniem zajmuje się nasz organizm, a ten potrzebuje czasu i możliwości.

W dniu dzisiejszym wrzucam pierwszy artykuł opisujący najbardziej podstawowe informacje na temat protokołu Cutlera. Cały cykl docelowo będzie prawdopodobnie składał się przynajmniej z 6 artykułów. Postaram się wrzucać jeden artykuł tygodniowo, ale jak będzie ostatecznie to się okażę. Muszę jeszcze trochę nad nimi popracować, niektóre chciałbym uzupełnić, inne nieco skrócić, a niektóre napisać prościej. Jest jeszcze co robić, ale myślę, że dokończenie jednego arta tygodniowo powinno się udać.

Niedawno rozpocząłem również własną chelatacje i trzeba przyznać, że bardzo różnie z samopoczuciem bywa. Miałem już cięższe rundy i wciąż odkrywam i poznaje ten proces na własnym organizmie. Dotarł do mnie dzisiaj DMPS, który zamierzam przetestować tuż po świętach, mam nadzieję, że mój układ pokarmowy sobie z nim poradzi, a sam DMPS wspomoże samopoczucie po ALA, które potrafi dać się nieźle we znaki. Cóż, niektórzy czują się lepiej podczas chelatacji. Szczęściarze… 🙂

A to link do pierwszego arta Klik!

Wszystkiego dobrego!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

Inne ciekawe wpisy

Podstawowe informacje o protokole Cutlera

Podstawowe informacje o protokole Cutlera

Posiadasz lub posiadałeś srebrne "ciemne" plomby (amalgamaty)? A może od lat Twój stan zdrowia pogarsza się bez wyraźnej przyczyny lub chorujesz na jakąś chorobę przewlekłą? Jeśli Twoja odpowiedź brzmi twierdząco na choć jedno z pytań to metale ciężkie mogą być przyczyną twoich problemów.